Wszystko, co chcesz wiedzieć o cassi

W jednym z poprzednich wpisów krótko opisałam wszystkie zioła, warunki ich rozrabiania i efekty, a w innym znalazły się dodatki do nich wraz ze stroną techniczną farbowania.
Dziś zajmiemy się konkretnie cassią.

Mity

Po pierwsze, cassia to cassia i nie jest bezbarwną ani neutralną henną. W cassi znajduje się chryzofanol, który nie ma koloru, ale daje żółtą/złotą poświatę.
Co nie oznacza, że wyjdą nam z tego kurczakowato żółte włosy. Nie będą też zielone. Cassię można spokojnie rozjaśniać, kłaść na włosy rozjaśniane i nie ma z tym żadnego problemu. Więcej info na temat chemii i ziółek tutaj.

Możliwości

Cassię da się zrobić na dwa sposoby w zależności od tego, jakiego efektu oczekujemy. Jedynymi kolorami, na których cassia może bardzo się odznaczać bez względu na to, co z nią zrobimy są wszelkie biele i szarości. Trudno byłoby utrzymać ten kolor używając jednocześnie cassi tak, by zachować jej efekt.
Zawsze przed cassią bez względu na to, jaki efekt chcemy uzyskać, należy oczyścić włosy mocnym szamponem z SLS i bez silikonów. Jeżeli mamy jasne włosy, używamy silikonów i mamy twardą wodę, to warto zastosować przed cassią maskę chelatującą.

Nadanie włosom złotej poświaty

Jeżeli planujemy ożywić włosy, dać im złotą poświatę ewentualnie sprawić, że ciepłe brązy czy rudości będą wyglądać na jaśniejsze, musimy się bardziej postarać. Cassię przygotowujemy w ciepłej wodzie z kwaskiem, odstawiamy na 24h i nakładamy na 4h. Po spłukaniu samą wodą nie myjemy przez 2 dni, dając barwnikowi możliwość utlenienia się. W ten sposób otrzymamy najwięcej złotej poświaty.

Jak najmniejsza zmiana koloru

Jeżeli nasz kolor nam się podoba i nie chcemy jakiejkolwiek zmiany barwy, ale chcemy dużo odżywienia, cassię rozrabiamy na ciepłej wodzie destylowanej, nie dodając nic kwaśnego. Chryzofanol nadal się wydzieli, ale nie będzie tak szybko zmieniał koloru. Po odstawieniu na około 24h znów nakładamy na 4h. Tym razem jednak możemy zioła zmyć szamponem, a na to nałożyć odżywkę (najlepiej z olejami lub silikonami) i nie martwimy się 2 dniami na utlenienie. Barwnik na pewno złapie włos, ale nie powinien się utlenić do bardziej złotej barwy.
W celu ochłodzenia koloru cassi możemy też dodać do niej amli (do 25g na 100g) albo dodać soku z aronii.

Pokrycie siwych włosów

Jeżeli mamy włosy siwe srebrne (nie siwe ciemne) i chcemy je mieć w kolorze naturalnego złotego blondu, to z powodzeniem taki zabieg można wykonać cassią, przygotowując ją według wytycznych do otrzymania złotej poświaty. Jest to świetny sposób na odżywienie skóry i włosów a przy okazji nadanie im koloru.
Każdy włos będzie łapał trochę inaczej i o tym też należy pamiętać- być może by otrzymać odpowiedni kolor zabieg będzie trzeba powtórzyć.

Do cassi możemy dodawać również dodatki opisane we wspomnianym wyżej artykule z tym, że będą miały nieco słabsze lub mniej widoczne działanie niż gdybyśmy pomieszali je z henną.
Dobrą alternatywą cassi jeżeli potrzebujemy ją na już jest senes z apteki. Jest często nieco gorzej zmielony, więc dobrze jest samemu bardziej rozdrobnić listki. Dalsze postępowanie jest dokładnie takie samo jak w przypadku cassi przeznaczonej do włosów. Efekty powinny być sobie równe.
Ten sam składnik, chryzofanol, znajdziemy również w rzewieniu czy rabarbarze w mniejszej koncentracji i z obecnością kwasu jabłkowego, więc jeżeli oczekujemy też subtelnego rozjaśnienia, to być może dobrze byłoby się zainteresować tą rośliną.

Polecane marki

Generalnie cassię mało kto „podrabia” i dodaje dziwnych rzeczy, więc jeżeli kupicie zioła czyste, to będą dobre. Na pewno sprawdzone są marki Khadi, Swati czy Pole Henny (na allegro) czy Orientana.
Pamiętajmy również, żeby kupować cassię, ewentualnie „hennę bezbarwną/nautralną” ale nie blond! W mieszankach blond w celu ochłodzenia koloru często dodawane jest indygo, które może skutkować miejscowym glonem w przypadku rozjaśniania chemicznego. Patrzmy więc na skład- powinna się znajdować w nim cassia (Cassia obovata) na pierwszy miejscu. Unikajmy mieszanek z dodatkiem henny (Lawsonia inermis) i indygo (Indigofera tinctoria). Inne dodatki łatwo jest sprawdzić, ale raczej nie będą dawać koloru.

Cassię możemy też w formie maski (niezakwaszoną, nieodstaną) nakładać na twarz w celu polepszenia stanu cery, jest dobrym sposobem na utrzymanie jasnego rudego koloru włosów jeżeli używamy na włosach henny.

5 thoughts on “Wszystko, co chcesz wiedzieć o cassi

  1. czy jest sposób żeby cassia przyciemnic mysi blond do jakiegoś jasnego brązu ? jeśli użyje odpowiednich dodatków?

    1. Zależy, jak definiujesz jasny brąz.
      Na pewno przy pomocy dodatków takich jak henna zakwaszona amlą w małych ilościach dałoby się coś wyczarować, ale raczej nie byłby to chłodny brąz, bo do tego trzeba by było wyciągnąć większy kaliber- katam lub indygo

  2. z firmy sattva kupujac cassie najlepiej rozumiem neutralna nie jasny blond? głównie chodzi mi o odzywienie wlosow ale milo bylo bby gdyby zostawilyta poswiate, zalaczam link do instagrama zebys miala poglad jaki mam kolor wlosow, jest to taki ciemny blond wedlug mnie

    1. Neutralna SATTVA to sama cassia, a jasny blond ma dodatki. Jeżeli chcesz dać solo, to równie dobrze możesz wziąć i jedną i drugą, jasny blond ma całkiem fajne dodatki no i nie ma indygo jak khadi :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.